Tak naprawdę to pomysłów na bloga miałam kilka i wcale nie od teraz, a już dawno temu.
Znam prywatnie kilku blogerów i wielokrotnie namawiali mnie na dołączenie do tzw. blogosfery.
Wiem skąd inąd, że prowadzenie bloga to dla nich nie tylko przyjemność, ale z biegiem czasu już praca.
A u mnie będzie to zabawą po godzinach.
Zatem po godzinach moje zainteresowania oscylują między motoryzacją (dwu- i czterokołową) oraz zdrowiem, urodą i makijażem.
To tak w skrócie. Gdyby próbować znaleźć im jakiś wspólny mianownik...to prawdopodobnie powstałby jeden wpis o ładnym i bezpiecznym samochodzie lub motocyklu (tak wiem, nie ma bezpiecznych motocykli, pozdrawiam M.).
Nie chcę jednak, by ten blog był mieszanką wybuchową dwóch tak bardzo różnych dziedzin - zresztą opisywanie dźwięku silnika lub huku powietrza w kasku zostawię vlogerom.
Tym razem wygrywa moja kobieca natura i tematyka bloga oscylować będzie pomiędzy maseczką a pędzlem do rozświetlacza.
Miało być po godzinach...więc będzie lekko i z kolorem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


0 komentarze:
Prześlij komentarz