Lato w grudniu ?

Nie lubię jesieni. Krótkie, pochmurne dni sprawiają, że w makijażu lubię postawić na mocniejszy akcent koloru. Koralowy ciepły odcień różu do policzków i żywy odcień szminki. Niekoniecznie razem, ale każdy z nich solo znakomicie ożywia koloryt cery.
Na pierwszy ogień - szminka.

Nie porywam się na MAC (mają mnóstwo kolorów i wykończeń szminek, to ich domena) - nie chcę jednak wyjść na kosmetyczną snobkę, do której zapewniam, wciąż mi daleko. 
Jakiś czas temu do mojej kolekcji dołączyła pomadka z kolekcji sygnowanej nazwiskiem Kate Moss brytyjskiej marki Rimmel.


źródło: rimmel.co.uk


Oceniam kolor nr 16 - jaskrawy koral z domieszką różu - istne lato.

Obawiałam się efektu plastikowej lalki- jako blondynka muszę uważać z jasnymi różami - tu jednak bez obaw o tandetę - uzyskałam piękny, żywy kolor.

W zasadzie tylko ta pomadka, tusz i róż w koralowym odcieniu załatwiają mi makijaż w 100% - więcej mi nie potrzeba.

Tym bardziej, że przy tak wyraźnym kolorze ust, reszta dobrze wygląda, gdy nie krzyczy
Konsystencja - kremowa, ale nie tłusta. Na ustach raczej matowa. Nie przesusza, nie podrażnia. Trwałość - bez jedzenia spokojnie kilkugodzinna, nawet jeśli jesteśmy gadułą
Zapach - coś między arbuzem, a kisielem owocowym - uff, nareszcie nie wanilia
Opakowanie bardzo mi się podoba, jest proste, eleganckie, czarne. Trafia w mój gust.
Cena - 17zł,  w odróżnieniu od 80zł za MAC.
Bardzo lubię tę szminkę i chętnie po nią sięgam - zwłaszcza teraz, gdy wiosna i lato dawno już za nami.



0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Blogger news

Blogroll

About